Zamknij
REKLAMA

Inteligencja emocjonalna to ważna rzecz wg Beautiful Company Wrocław.

15:17, 04.02.2021 | materiały partnera

Na pewno większość z was spotkała się już kiedyś z określeniem "inteligencja emocjonalna". W ostatnim czasie to bardzo popularne zagadnienie, a w księgarniach aż roi się od różnych książek na ten temat. Co zatem sprawiło, że ludzie nagle zaczęli rozmawiać o emocjach pojętych właśnie w kontekście inteligencji?W Beautiful Company widzimy, że w chwili obecnej, aby osiągnąć sukces, nie wystarczy już tylko wiedza z danej dziedziny. Gdyby tak było, każdy po przeczytaniu książki, skryptu lub regulaminu mógłby paradować z wysoko zadartym nosem i szumnie nazywać siebie specjalistą. Tylko czy jest to pełna definicja sukcesu? Na pewno łatwo zauważyć, że niektóre osoby cieszą się większą sympatią i szacunkiem niż inne, mimo że poziomem wiedzy nie odbiegają od pozostałych, pełniących podobne funkcje. Nie mają za to problemów z nawiązywaniem relacji. Wydaje się, że po prostu czytają w sercach współpracowników i błyskawicznie nawiązują nici porozumienia. I tu tkwi sedno sprawy - jeśli chcemy przekazać wiedze innym lub sprawić, by ludzie zapragnęli podzielić się z nami swoimi doświadczeniami, trzeba nawiązać z nimi więź na płaszczyźnie emocjonalnej. A nie jest to łatwe zadanie, ponieważ emocje ciężko kontrolować.Inteligencja emocjonalna to zespół cech i postaw, które dotyczą optymalnego zarządzania swoim potencjałem oraz dobrego funkcjonowania w relacjach społecznych. W psychologii pojęcia tego jako pierwszy użył Daniel Goleman i to on przedstawił również jej składniki: świadomość, motywację, sztukę samoregulacji, empatię oraz asertywność.

Rodząc się, otrzymujemy już pewne predyspozycje, ale dopiero idąc przez życie możemy je rozwijać. W jaki sposób? Ludzie różnią się między sobą, nie istnieje jeden złoty przepis na rozwój inteligencji emocjonalnej. Gdyby ktoś nawet pokusił się o stworzenie takowego, pewnie można by nabawić się tylko niestrawności, wcielając ten model w życie. W jaki sposób rozwijać zatem wnętrze, by cieszyć się pozytywnymi relacjami towarzyskimi i zawodowymi?

Dobrze zacząć od analizy własnej osoby w oparciu o składniki inteligencji emocjonalnej wyszczególnione przez Goleman'a.

Świadomość - czyli umiejętność rozpoznawania swoich stanów emocjonalnych; wiedza o własnych uczuciach, preferencjach i wartościach: co sprawia mi przyjemność w pracy, a co wywołuje negatywne emocje? Jakim systemem wartości się kieruję i czy zachowuję w tym konsekwencję?

Motywacja - skłonność emocjonalna prowadząca do osiągnięcia konkretnych celów: czy w naszych działaniach kierujemy się zaangażowaniem, inicjatywą i optymizmem, czy też może biernie czekamy na jakiś bodziec wypływający z naszego otoczenia. Najważniejsza jest motywacja wewnętrzna. Nasz rozwój powinien w głównej mierze wynikać z własnych pragnień, a nie z tego, co przez przypadek, choćby pozytywnie, wydarzy się w najbliższym nam otoczeniu.

Samoregulacja - panowanie nad swoimi stanami emocjonalnymi i impulsami. Tu po prostu trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Czasami ugryźć się w język lub powstrzymać od zrobienia „miny”. Łatwiej, przynajmniej w teorii, jest kontrolować ekspresję emocji pozytywnych. Niemniej każde takie działanie wymaga od nas wzmożonej pracy i konsekwencji.

Empatia - uświadamianie sobie potrzeb, uczuć i niepokojów innych osób. W środowisku zawodowym jest to bardzo pożądana postawa, bo nastawiona na pomaganie i wspieranie innych. Wystarczy tylko zadać sobie pytanie, jak się czujemy lub czego nam w danym momencie potrzeba, gdy na sytuację spoglądamy z perspektyw osoby innej niż my sami, np. naszego przełożonego.

Asertywność - posiadanie i wyrażanie własnego zdania, ale w granicach nienaruszających terytorium innych osób. To także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych, ale bez zachowań agresywnych. W zasadzie ten obszar można zawrzeć w zdaniu: Naucz się mówić „nie”, a będzie ci sprawiało przyjemność mówienie "tak".Inteligencja emocjonalna to w naszej firmie bardzo ważny element do nawiązywania pozytywnych relacji w pracy, w domu czy na uczelni. Już Arystoteles w swojej "Etyce nikomachejskiej" nawoływał do inteligentnego kierowania naszym życiem emocjonalnym. „…Dobrze wykorzystane własne namiętności są źródłem mądrości, kierują naszym myśleniem i wyznaczają pożądane wartości…”. Warto zatem wejrzeć w siebie i rozpocząć proces samodoskonalenia, zanim ktoś inny wyprzedzi nas w wyścigu do sukcesu.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%