Zamknij
REKLAMA

Ciotka żony Kulczyńskiego, żali się że jest obrażana i nie poda informacji o zarobkach

16:24, 20.06.2020 | K.N
facebook.com/BurmistrzChocianowa
REKLAMA

Kolejny blamaż zalicza ciotka żony Kulczyńskiego - dyrektor w Miejskim Zakładzie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, Elżbieta Kowalczuk. 
W nieprawomocnym jeszcze wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 29 maja 2020 roku, Sąd uchylił decyzję Kowalczukowej o odmowie udostępnienia skananów dokumentów o wynagrodzeniu Dyrektor MZGKiM.

Nie byłoby w tym nic zaskakującego, bo to kolejny wyrok w którym Sąd uchyla decyzje Kowalczukowej, a ta aby totalnie się nie skompromitować korzysta z przysługującego jej prawa i większość wyroków WSA doprowadza do kasacji, którą rozpatrzy Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. 

Jednak w sprawie o ujawnienie skanów dokumentów, z których wynika wynagrodzenie ciotki żony Kulczyńskiego, Kowalczukowa odpowiadając na skargę do WSA totalnie odpłynęła.

Dyrektor MZGKiM jako jeden z argumentów w swojej obronie, użyła tezy, że nasze pytania (np. o wynagrodzenie dyrektor MZGKiM) "nie służą dobru ogólnemu i nie służą też zaspokojeniu interesu publicznego". 

Zdaniem ciotki żony Kulczyńskiego - nasze pytania kierowane do MZGKiM: 

Służą do obrażania kierownictwa (pracowników) gminy i jednostek gminnych. - czytamy w odpowiedzi Kowalczukowej na skargę do WSA. 

Na dowód Kowalczukowa dołączyła wydruk z naszej strony internetowej świadczący jej zdaniem o "obrażaniu kierownictwa (pracowników) gminy i jednostek gminnych" 

Chodzi o artykuł w którym opisywaliśmy jak nie powiodło się Elżbiecie Kowalczuk w Sądzie,  który uchylił decyzję dyrektorki MZGiKM w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, o kosztach obsługi prawnej Miejskiego Zakładu. 

[ZT]12936[/ZT]

Warto dodać, że wobec dziennikarzy czy wydawcy portalu chocianow.com.pl nie toczy się żadne postępowanie o naruszeniu dóbr osobistych co mogłoby świadczyć o próbach obrażania urzędników. 

Co Sąd na argument ciotki żony Kulczyńskiego ?
 
Na Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu żadnego wrażenia nie zrobiły "wyjęte z kapelusza" argumentacje rodem z przedszkola, których użyła Kowalczukowa. Sąd uchylił jej decyzję o odmowie udostępnienia skanów dokumentów, z których wynika wynagrodzenie Dyrektor MZGKiM. Dodatkowo zasądził od ciotki żony Kulczyńskiego zwrotu kosztów postępowania sądowego oraz zobowiązał Kowalczukową do ponownego rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji o zarobkach dyrektor MZGKIM, na podstawie właściwie zastosowanych przepisów ustawy z zachowaniem prawidłowego trybu procedowania. 
 

(K.N)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA