Zamknij
REKLAMA

"Baron ze Ścinawy" zarobił więcej niż Prezydent? Dostawał też pieniądze z Chocianowa

13:06, 11.06.2021 | K.N. / Super Express
REKLAMA

Tej informacji nie znajdziecie na propagandowej stronie chocianow.pl - opłacanej z publicznych pieniędzy, a redagowanej przez kumpli Kulczyńskiego. 

Samorządowiec ze Ścinawy, kumpel Kulczyńskiego zarobił w zeszłym roku ponad pół miliona złotych - podaje "Super Express". Ani prezydent ani premier nie zarobili w zeszłym roku więcej niż Dariusz Stasiak do którego portfela leciały pieniądze również z gminy Chocianów. 


Kumpel Kulczyńskiego tak ogromne pieniądze uzyskał głównie z instytucji publicznych. Z oświadczenia majątkowego Stasiaka wynika, że zarobił 518,9 tys. zł w ubiegłym roku. Na jego pensje złożyły się m.in. zarobki za pracę dla urzędu miasta i gminy w Ścinawie, gdzie łączy funkcje sekretarza i dyrektora wydziału do spraw rozwoju. Tylko z tego tytułu zarobił aż 267 tys. zł! 

Dzięki kasie z Chocianowa, do portfela Stasiaka trafiło kolejne 97 tys. Jak podaje Super Express kumpel Kulczyńskiego realizował umowy-zlecenie w gminie Chocianów za które co miesiąc dostawał do 9 340 zł brutto

Na pensję "Barona ze Ścinawy" złożyła się też dieta radnego wojewódzkiego (33 tys. zł) oraz zysk z wynajmowania mieszkań (a ma ich trzy) wychodzi ponad pół miliona złotych! 

Stasiak pobił własny rekord – bo rok temu, jak pisał „Super Express”, zarobił „tylko” 496 tys.! To właśnie wtedy Stasiak został nazwany Baronem ze Ścinawy.

Warto przypomnieć, że podczas kampanii wyborczej w 2018 roku, Kulczyński wielokrotnie chwalił zasługi kumpli ze Ścinawy. Ponadto, gdy w październiku 2020 roku, w gminie Ścinawa ogłoszono referendum w sprawie odwołania tamtejszej Rady Miejskiej (które się nie udało), to chocianowski magistrat postanowił, że nie udostępni umowy Stasiaka, którą podpisano z początkiem 2020 roku. Przypadek? 

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy do którego skierowaliśmy sprawę, orzekło uchylić decyzję chocianowskiego magistratu, a tym samym urząd w podskokach udostępnił umowę ze Stasiakiem. 

To nie koniec, Stasiak z początkiem 2021 roku podpisał kolejną umowę z gminą Chocianów. Z kasy miasta co miesiąc wpadało do portfela Stasiaka kolejne 9 3400 zł miesięcznie. Celowo napisaliśmy, że wpadało, bo po próbie puczu na Dolnym Śląsku gdy Stasiak próbował przejąć kontrolę nad Bezpartyjnymi Samorządowcami w Sejmiku gruchnęła wiadomość o przykręceniu finansowego kurka Stasiakowi. 

Jak się okazało chocianowski magistrat na koniec kwietnia 2021 roku nie posiadał dokumentu wskazującego na wypowiedzenie umowy ze Stasiakiem. 

(K.N. / Super Express )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
0%