Wiadomości

Zamknij

Cyrk w sądzie! Obrona Tomasza K. chciała eksperymentu z wódką... na koszt podatników

K.N. TuLegnica.pl Radio Wrocław 14:00, 12.04.2026 Aktualizacja: 14:14, 12.04.2026
Cyrk w sądzie! Obrona Tomasza K. chciała eksperymentu z wódką ...

Przed Sądem Rejonowym w Lubinie dobiega końca proces Tomasza K. Burmistrz Chocianowa, oskarżony o spowodowanie kolizji oraz agresywne zachowanie wobec funkcjonariuszy, najwyraźniej tonie i chwyta się brzytwy. Jak donoszą TuLegnica.pl oraz Radio Wrocław, podczas ostatniej rozprawy obrona włodarza z Ratuszowej wystąpiła z niecodzienną inicjatywą, która wprawiła w osłupienie nawet oskarżyciela.

"Eksperyment" za pieniądze z naszych portfeli

Adwokatka burmistrza wpadła na iście "genialny" pomysł. Złożyła wniosek o przeprowadzenie eksperymentu procesowego, który miałby polegać na... podaniu oskarżonemu 600 ml wódki. Cel? Sprawdzenie, w jakim czasie Tomasz K. jest w stanie skonsumować taką ilość alkoholu. Wszystko po to, by uwiarygodnić historię samorządowca, który upiera się, że prowadząc swoje luksusowe Porsche Macan był trzeźwy jak łza, a potężną dawkę alkoholu przyjął "z nerwów" dopiero po przyjeździe do domu.

Sędzia Agnieszka Bem-Iwańska o opinię w tej sprawie poprosiła prokuraturę, a reakcja śledczych była bezlitosna.

– Przeprowadzenie takiego dowodu jest niedopuszczalne. Stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia bądź życia osoby, która taki alkohol ma spożywać – punktował prokurator Kacper Zakrzewski.

Sąd ostatecznie przychylił się do tego stanowiska i kuriozalny wniosek oddalił. Co w tym wszystkim jest najbardziej bulwersujące? Gdyby ten eksperyment doszedł do skutku, za darmową wódkę dla burmistrza zapłaciłby Skarb Państwa, czyli my wszyscy – podatnicy!

Agresja, ucieczka i 2,6 promila

Przypomnijmy ten żenujący spektakl z czerwca 2024 roku. Według ustaleń śledczych, Tomasz K. uderzył w tył innego auta na jednym z lubińskich skrzyżowań, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Policja dopadła go w domu 20 minut później. Zamiast skruchy, była agresja. Samorządowiec miał stawiać opór, znieważać policjantów oraz personel medyczny w szpitalu. Finał? Badanie krwi przeprowadzone kilka godzin po incydencie wykazało u niego zatrważające 2,6 promila alkoholu.

::news{"type":"see-also","item":"22999"}

Stołek w Ratuszu i widmo więzienia

Choć proces zmierza ku końcowi, a Tomaszowi K. grozi do 5 lat odsiadki, ten wciąż kurczowo trzyma się swojej publicznej funkcji, konsekwentnie unikając pojawiania się na salach sądowych. Jak podaje Radio Wrocław, sąd zdecydował się jeszcze na przesłuchanie biegłych. Cel? Ocena stanu psychicznego i poczytalności oskarżonego w chwili czynu.

(K.N. TuLegnica.pl Radio Wrocław)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%